Logo

Logo

piątek, 24 września 2010

Think different





Czy, by odnieść sukces na rynku, produkt musi dobrze kojarzyć się klientom? Jak najbardziej! – natychmiast zakrzykną marketingowcy z branży FMCG i brzuchaci dyrektorzy sprzedaży z koncernów produkujących samochody rodzinne.

Okazuje się jednak, że dobre emocje wokół produktu to wcale nie jedyny przepis na sukces. Dobrze wie o tym amerykańska firma, która wypuściła na rynek kawę pod wiele mówiącą nazwą Meth Coffee. Skojarzenie z twardym narkotykiem uzależniającym szybciej niż serial „Na dobre i na złe” jest oczywiste. To wystarczyło, by wokół kawy rozpętała się burza. W niektórych stanach USA rozważano nawet wstrzymanie sprzedaży Meth Coffee a prokurator generalny Illinois nosił się z zamiarem pozwania producentów kawy w związku z rzekomą promocją zażywania twardych narkotyków.

Latwo zgadnąć, że całe to zamieszanie jedynie przysłużyło się niewielkiej firmie z San Francisco, której szefowie okazali się na tyle bezczelni, by wypuszczać na rynek kawę o tak prowokacyjnej nazwie. Dodajmy też, że nie jest to marketing bez pokrycia: Meth Coffee, stanowiąca wyjątkowo energetyczną mieszankę ziaren arabiki z niewielką domieszką liści yerba mate, została przetestowana przez uznane podniebienia w świecie kawy i wyrok był ogólnie pozytywny. Masz ochotę? W takim razie wybierz się tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz